Stykając się z Depresją, nie wiedziałem, iż to choroba. Przez większą część życia nie zdawałem sobie sprawy, że choruję na depresję. Po prostu myślałem, ze jestem zamknięty w sobie. Z czasem, za sprawą psychologów, psychiatrów, terapeutów dowiedziałem się, że w rzeczywistości mój problem to tłumienie swoich uczuć.
Zaczęło się od nerwicy i choroby wrzodowej dwunastnicy. Gdy coraz bardziej zamknięty w sobie wchodziłem w życie jako dwunastolatek a może ciut wcześniej, nie wiedziałem, iż będę się utożsamiał kiedyś z ANONIMOWYMI DEPRESANTAMI.
Ta nowo powstająca strona internetowa, to kolejna spośród kilkunastu już istniejących. Za jej pośrednictwem zapraszam wszystkich zainteresowanych tematem do skorzystania z mojego i naszego doświadczenia, przychodząc na miting.Jeśli określenia: dół, depresant lub smutkoholik pewnie samotność, ból istnienia. Nie są Ci obce, to ta strona i spotkania AD są dla Ciebie.
Nie wszystko musisz rozumieć, a przynależność do Wspólnoty AD i wzajemne wsparcie w grupie są bardzo pomocne w odzyskaniu radości życia. Tego Tobie i sobie życzymy.
Zobacz, jesteś na stronie ANONIMOWYCH DEPRESANTÓW.
… możesz przyjśc na mityng. Jeśli to, o czym do tej pory przeczytałeś, jest Ci bliskie, przyjdź na nasze spotkanie - w każdy piątek o godzinie 18.00, w sali katechetycznej przy parafii p.w. Św. Mikołaja w Gdyni Chyloni.
Nie obiecujemy złotego środka, jednak już nie będziesz sam/sama w tym, co przeżywasz . Nie jesteśmy także żadną sektą ani wyznaniem. Działamy i realizujemy program
Dwunastu Kroków AD....
Spójrz wstecz i zobacz, czy wszystkie środki, jakie do tej pory stosowałeś, przyniosły jakiekolwiek rezultaty. Ulga na chwilę, dużo leków i znów ten sam stan, czyli dół, użalanie się nad sobą, osamotnienie, małe poczucie własnej wartości lub przekonania: "nie jestem nic wart", myśli samobójcze.
Nasze doświadczenie pomogło tym, co chcą i tym, którzy wytrwale realizują program Dwunastu Kroków. Przychodząc na spotkanie niczym nie ryzykujesz, a zyskujesz szansę zmiany swojego życia na lepsze już jutro...